Nasz dzień powszedni sam się układa

Temat stary, ale aktualny. Młoda para wprowadza się do swojego pierwszego mieszkania – albo ona do niego, albo on do niej. Szczęście prawie pełne: mycie okien, układanie dywanów, szorowanie podłóg, zawieszanie obrazów, ustawianie regałów. Przychodzą znajomi i przyjaciele, strzelają korki od szampana, przybywa mebli, kwiatów, przedmiotów. Wreszcie kupili taką zasłonę na prysznic, jakiej szukali i można – wreszcie! – realizować porządek dnia. Tylko, że nie jest on jeszcze ustalony. „Jakoś się to wszystko ułoży” – zakłada się milcząco. „W końcu każdy wie, co do niego należy”.

Czytaj dalej Nasz dzień powszedni sam się układa

Odbicie pamięciowe – kontynuacja

Ze wszystkich fragmentarycznych danych końcowych o malarzu H. G. zapamiętała, że znaleziono go leżącego. Ponieważ była mowa o drabinie, o rozlanej farbie, wszystko to zostało połączone w nową sensowną całość: malarz spadł z drabiny i leżał na deszczu. Po prostu odrębny epizod nie mający żadnego bliższego związku z tym wszystkim, co się dzieje z chorą Janiną.

Czytaj dalej Odbicie pamięciowe – kontynuacja

RYTUAŁY OCHRONNE CZ. II

Rytuał trzynastu świec. Jest to dość skomplikowany rytuał ochronny, ale wyjątkowo skuteczny. Pozwala on uniknąć wielu negatywnych wpływów w każdej dziedzinie życia. Można go wykonywać w dowolnym momencie, ale jego moc nasila się, gdy jest robiony w noc zmiany pory roku, a więc z 21 na 22 marca, z 22 na 23 czerwca, z 21 na 22 września i z 22 na 23 grudnia. Do jego wykonania potrzebne będą: 12 białych świec, jedna świeca woskowa, olejek sandałowy, 50 cm lustro.

Czytaj dalej RYTUAŁY OCHRONNE CZ. II

OGÓLNA ZASADA I PODSTAWOWE PRAWA ZAPAMIĘTYWANIA

Przedstawiam tutaj zasadnicze wyniki własnych badań w odniesieniu do postawionego na początku zagadnienia: jakie warunki są konieczne do tego, aby osobnik coś zapamiętał? Ogólna zasada zapamiętywania: zapamiętanie przez osobnika jakiegokolwiek układu bodźców jest możliwe tylko i jedynie wtedy, gdy układ ten zostanie włączony w jego działanie.

Czytaj dalej OGÓLNA ZASADA I PODSTAWOWE PRAWA ZAPAMIĘTYWANIA

WYBÓR PROBLEMÓW RAMOWYCH Z PSYCHOLOGII OCEN CZ. II

Ocena wyrażona werbalnie, zwłaszcza zaś uzasadniona, w jakiejś mierze „zobowiązuje” osobę oceniającą. Z tym wiąże się problem zdolności do podtrzymywania treści ocen należycie – w opinii osoby oceniającej – uzasadnionych, jeśli obiektywne zmiany w danych cechach osobistych czy przedmiotach ocen nie dają podstawy do rewizji jakości czy stopnia oceny. Kojarzą się z tym sprawy pochodne: 1) zmiany ocen dobrze uzasadnionych pod wpływem nacisku lub sugestii: 2) uporczywego trzymania się ocen raz już uzasadnionych, pomimo zmian obiektywnych w przedmiotach ocen: 3) kłamstwa w wyrażaniu ocen, tj. podtrzymywania „po cichu” własnych ocen czy przekonań o konkretnych wartościach, natomiast przyznawania racji osobom innym, oceniającym dane cechy ludzi czy rzeczy inaczej.

Czytaj dalej WYBÓR PROBLEMÓW RAMOWYCH Z PSYCHOLOGII OCEN CZ. II

Woskowa transplantacja

Dawniej rytuał ten nazywał się „Woskowa wymiana”, ale mam nadzieję, że kiedy Czytelnik zapozna się z ideą tej praktyki, wybaczy mi to, może zbyt nowoczesne, słownictwo. Stosuje się go wtedy, gdy dolega nam problem zdrowotny w zakresie konkretnego organu, na przykład serce, nerki, wątroba itp. Wykonujemy go podczas nowiu Księżyca, w godzinach od 17 do 22. Potrzebne będą: mała, woskowa świeca, naczynie do topienia wosku, folia aluminiowa, olejek lawendowy, fioletowa nić.

Czytaj dalej Woskowa transplantacja

CO ROBIĆ, ŻEBY USPRA WNIĆ PISANIE CZ. II

– 6. Dużo czytaj. Niestety, musisz się pogodzić z faktem, że aby dobrze pisać, należy dużo czytać i to nie tylko książki. Czytaj wszystko, co ci wpadnie w ręce: czasopisma, dzienniki, przewodniki turystyczne. Różne style pisania i różne słownictwo to czynniki, które mogą wpłynąć na ciebie inspirująco.

Czytaj dalej CO ROBIĆ, ŻEBY USPRA WNIĆ PISANIE CZ. II

Zazdroszczenie innym ludziom

Nie maskuj się deklaracjami w rodzaju: „Chcę dla ciebie jak najlepiej”, gdy tak naprawdę chodzi ci o to, aby tobie było najlepiej. Jeżeli tak się rzeczy mają, to dlaczego sam tego nie zdobędziesz czy nie zrobisz? Gderanie i ciosanie kołków na głowie partnera to droga donikąd, jest to jedynie wyobcowywa- nie się. Odpychasz go od siebie. Jeżeli jest to twój mąż, to nie będzie ci już opowiadał, co zdarzyło się w pracy, a prędzej czy później komunikacja się przerwie.

Czytaj dalej Zazdroszczenie innym ludziom