Odbicie pamięciowe – kontynuacja

Ze wszystkich fragmentarycznych danych końcowych o malarzu H. G. zapamiętała, że znaleziono go leżącego. Ponieważ była mowa o drabinie, o rozlanej farbie, wszystko to zostało połączone w nową sensowną całość: malarz spadł z drabiny i leżał na deszczu. Po prostu odrębny epizod nie mający żadnego bliższego związku z tym wszystkim, co się dzieje z chorą Janiną.

Ostatni liść, który nie spada, zostaje związany w mistyczny sposób ze śmiercią malarza. Liść spadł z gałęzi, bo przecież był taki mocny wiatr, ale zatrzymał się na murze i spadł dopiero wtedy, gdy malarz umarł.

Odbicie pamięciowe noweli u. H. G. jest bogatsze od odbicia u M. Ł., obejmuje więcej przedmiotów i ich właściwości, ale ponieważ brak jest zrozumienia rzeczywistego powiązania przedmiotów, stosunek H. G. do treści noweli jest bardzo podobny do stosunku M. Ł.

Wobec braku istotnego powiązania przy zwiększonej liczbie przedmiotów powstają wtórne związki mające nie odtwórczy, lecz wytwórczy charakter, następuje zniekształcenie odtwarzanego materiału na jednym odcinku. Z tego wynika, że samo wyodrębnienie i zapamiętanie poszczególnych przedmiotów, jeżeli nawet są to przedmioty zasadnicze dla całości akcji, nie prowadzi do zapamiętania treści nowelki, bo brak jest najistotniejszego czynnika: ujęcia i zapamiętania ich rzeczywistych stosunków. Pomiędzy tymi samymi przedmiotami mogą zachodzić, zależnie od sytuacji, najróżnorodniejsze stosunki. Dla zapamiętania treści tekstu fundamentem jest ujęcie, zrozumienie tych stosunków, jakie faktycznie tekst przedstawia. Zastąpienie ich innymi stosunkami, jak to ma częściowo miejsce w analizowanym przez nas przypadku, prowadzi do mniejszych lub większych zniekształceń treści.

Na przedmieściu było pełno wąskich uliczek i zaułków. Tam osiedlili się malarze, a wśród nich dwie kobiety, Zofia i Janina. Jedna z nich zachorowała. Lekarz dał poważne orzeczenie. A chora jeszcze w dodatku straciła chęć do życia, twierdząc, że umrze z chwilą opadnięcia ostatniego liścia bluszczu. Pewien malarz dowiedziawszy się o tym, bo mieszkał w tym samym domu, namalował liść bluszczu, który do złudzenia przypominał naturalny liść. Chora kobieta, widząc ten liść wierzyła, że nie umrze i dzięki tej pewności stan jej zdrowia polepszył się. Jednak malarz, który namalował ten liść, zachorował i wkrótce umarł. Odtworzenie to, będące odbiciem pamięciowym noweli, przedstawia się schematycznie w sposób następujący:

W tym odbiciu są już prawie wszystkie zasadnicze przedmioty i wszystkie zasadnicze stosunki pomiędzy nimi, jest zawarta główna treść nowelki w postaci najprostszej, najbardziej globalnej. Nie dowiadujemy się tutaj jeszcze żadnych szczegółów o przedmiotach i podmiotach akcji.

Nie ma tutaj, jak to było w dwóch poprzednich odbiciach, dwóch wydarzeń obok siebie nie mających ze sobą nic wspólnego: choroby dziewczyny i choroby malarza. Choroba i śmierć malarza pozostają w ścisłym związku z chorobą dziewczyny, polepszenie się jej stanu zdrowia jest ściśle związane z namalowaniem przez malarza ostatniego liścia. Odbicie pamięciowe stanowi jedną zwartą całość, przy czym zarówno jej części, jak i stosunki pomiędzy nimi są odbiciem rzeczywistych, istotnych przedmiotów i stosunków przedstawionych w noweli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *